KSE NA ŻYWO śr., 26 sierpnia, 20:59
RCE 956,90 zł/MWh PV 0 MW Wiatr 2,100 MW Zapotrzebowanie KSE 20,263 MW Udział OZE 10% RCE 956,90 zł/MWh PV 0 MW Wiatr 2,100 MW Zapotrzebowanie KSE 20,263 MW Udział OZE 10%
Partnerzy
PZUReklama
ASOENERGYReklama
PolskaONReklama
Ogłoszenia
Partnerzy
PZUReklama
ASOENERGYReklama
PolskaONReklama
Aktualności

Chińskie auta podbijają Hiszpanię: 41,3% bogatych kupców rozważa ich zakup

· 3 min czytania
Chińskie auta podbijają Hiszpanię: 41,3% bogatych kupców rozważa ich zakup
Fot. elperiodicodelaenergia.com

Hiszpański rynek motoryzacyjny przechodzi głęboką transformację. Jak wynika z najnowszego badania „Tendencias de Compra de un Vehículo 2026-2027” przeprowadzonego przez portal coches.net, chińskie marki przestały być postrzegane wyłącznie jako tania alternatywa. Aż 41,3% osób planujących wydać na nowy samochód ponad 50 000 euro rozważa obecnie zakup modelu chińskiego producenta. To wyraźny sygnał, że azjatyccy giganci wkraczają do segmentu premium, konkurując z uznanymi markami europejskimi i japońskimi.

Rośnie świadomość i akceptacja chińskich marek

Badanie, oparte na 2709 wywiadach przeprowadzonych w kwietniu 2026 roku, pokazuje, że 37,1% wszystkich potencjalnych nabywców – niezależnie od budżetu – bierze pod uwagę zakup chińskiego auta. Co więcej, tylko 5,3% respondentów przyznaje, że nie zna żadnej z tych marek. Wśród najbardziej rozpoznawalnych znalazły się MG (78,4% wskazań), BYD (75,8%), Omoda (70%), Jaecoo (60,1%) oraz Lynk & Co (54,5%). To dowód na to, że chińscy producenci skutecznie budują swoją obecność w hiszpańskich salonach.

Imponujące wyniki sprzedaży

Te zmiany przekładają się na twarde dane rynkowe. W pierwszej połowie 2026 roku chińscy producenci zarejestrowali w Hiszpanii 75 024 samochody osobowe, co dało im 12,3% udziału w rynku. Szczególnie imponuje BYD, który do końca lipca osiągnął 26 757 rejestracji – więcej niż w całym 2025 roku – i lideruje zarówno w segmencie elektryków, jak i hybryd plug-in. Z kolei Omoda & Jaecoo w siedem miesięcy sprzedały 23 153 auta, wyrównując wynik z poprzedniego roku. MG, należąca do koncernu SAIC, zarejestrowała w 2025 roku 45 168 pojazdów i dysponuje już ponad 100 punktami sprzedaży i serwisu.

PrimeDriveReklama

Cena wciąż kluczowa, ale nie jedyna

Choć atrakcyjna cena pozostaje głównym argumentem (wskazuje ją 75,4% zainteresowanych), to w grupie z budżetem powyżej 50 000 euro odsetek ten rośnie do 84,1%. Co istotne, nie chodzi tu o szukanie najtańszego auta, lecz o chęć uzyskania lepszego wyposażenia, technologii czy osiągów za tę samą kwotę. To tłumaczy, dlaczego chińskie marki śmiało wchodzą w segmenty dotychczas zdominowane przez europejską czołówkę.

Pięta achillesowa: posprzedażowa obsługa

Jednak główną barierą pozostaje serwis i dostępność części. Aż 53,5% osób odrzucających chińskie auta jako powód podaje obawy o posprzedażową opiekę, a wśród kupujących z budżetem 30–40 tys. euro odsetek ten sięga 67,9%. To realny problem, bo liczba chińskich aut w warsztatach rośnie lawinowo – zapytania o części do tych marek wzrosły o 214% w ciągu roku i stanowią już 9,4% wszystkich próśb, podczas gdy dwa lata temu było to poniżej 3%. Eksperci z Recomotor uspokajają jednak, że to efekt rosnącego parku, a nie większej awaryjności. Co więcej, dostępność części poprawia się: 78% zamówień realizowanych jest w mniej niż 48 godzin.

Przyszłość rysuje się obiecująco

Mimo tych wyzwań, 44,1% badanych uważa chińskie auta za atrakcyjną alternatywę, choć chcą lepiej poznać ich jakość. Tylko 32% pozostaje wiernych wyłącznie tradycyjnym markom. Chińscy producenci, tacy jak MG, BYD czy Omoda, udowodnili już, że potrafią zdobywać rynki. Teraz stoją przed kolejnym wyzwaniem: przekonaniem klientów, że ich kompetencje nie kończą się na sprzedaży, ale obejmują także pełne wsparcie po zakupie. Jeśli im się to uda, mogą na trwałe zmienić układ sił w europejskiej motoryzacji.

Źródło: El Periódico de la Energía

Fot. elperiodicodelaenergia.com

apn budownictwoReklama