Urząd Regulacji Energetyki (URE) w ostatnich miesiącach znacząco zintensyfikował działania kontrolne wobec właścicieli mikroinstalacji fotowoltaicznych. W wyniku postępowań prowadzonych od początku 2025 roku nałożono już 132 kary finansowe na łączną kwotę niemal 130 tysięcy złotych. To wyraźny sygnał, że regulator nie zamierza tolerować nieprawidłowości w sektorze prosumenckim.

Skąd bierze się wzrost liczby kar?

Jak wynika z danych przekazanych przez URE, głównym powodem karania prosumentów jest niezgłaszanie operatorom sieci dystrybucyjnych (OSD) zmian w parametrach instalacji. Najczęściej chodzi o zwiększenie mocy mikroinstalacji powyżej 50 kWp, co pozbawia właściciela preferencyjnych warunków rozliczania energii. Operatorzy, tacy jak Tauron Dystrybucja czy warszawski Stoen Operator, regularnie przekazują do URE zawiadomienia o stwierdzonych niezgodnościach.

Według informacji regulatora, tylko w kwietniu 2026 roku do oddziału URE w Krakowie wpłynęło 30 nowych wniosków od Taurona. Łącznie w czterech oddziałach terenowych (Kraków, Łódź, Katowice, Wrocław) prowadzonych jest obecnie 48 postępowań. Wszystkie dotyczą podejrzenia ukrycia zwiększonej mocy instalacji fotowoltaicznej.

Jakie sankcje grożą prosumentom?

Za stwierdzone naruszenia URE może nałożyć karę pieniężną w maksymalnej wysokości 1000 złotych. Choć kwota ta nie jest wysoka, to konsekwencje mogą być poważniejsze – w skrajnych przypadkach operator może cofnąć warunki przyłączenia lub zażądać demontażu części instalacji. Jak podkreślają eksperci, problem narasta w miarę rozwoju rynku magazynów energii, które również podlegają zgłoszeniom.

„Wzrost liczby kontroli to efekt dojrzałości rynku OZE. Prosumenci muszą pamiętać, że każda zmiana w instalacji wymaga aktualizacji zgłoszenia. Zaniedbania mogą kosztować nie tylko mandat, ale i utratę przywilejów” – mówi dr inż. Krzysztof Nowak, ekspert ds. energetyki rozproszonej.

Kontekst rynkowy i statystyki

Na koniec lutego 2026 roku w Polsce działało ponad 1,63 miliona prosumentów, z czego aż 99% korzysta z paneli fotowoltaicznych. Liczba prosumenckich magazynów energii sięgnęła niemal 111 tysięcy na koniec 2025 roku. Wzrost liczby instalacji idzie w parze z większą liczbą nieprawidłowości – w czerwcu 2025 roku URE prowadził zaledwie kilkanaście postępowań, a nałożono wówczas tylko dwie kary.

Eksperci ostrzegają, że w miarę dalszego wzrostu liczby mikroinstalacji, kontrole będą coraz bardziej systematyczne. Operatorzy sieci dysponują nowoczesnymi narzędziami do zdalnego monitorowania parametrów, co ułatwia wykrywanie niezgodności. Warto również dodać, że podobne problemy występują w innych krajach Unii Europejskiej, gdzie również zaostrza się przepisy dotyczące zgłaszania zmian w instalacjach OZE.

Źródło: Gramwzielone.pl

Foto: images.pexels.com