Branża fotowoltaiczna nadal zmaga się z nadpodażą mocy produkcyjnych i spiralą niskich cen. Wprowadzenie nowego chińskiego standardu efektywności energetycznej dla modułów i falowników krzemowych ma na celu uporządkowanie rynku i skierowanie inwestycji w innowacje technologiczne. Standard, opublikowany 27 czerwca, wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku i będzie kluczowym punktem odniesienia w przetargach oraz dostępie do rynku.
Presja na technologię TOPCon
Największy udział w rynku ma obecnie technologia TOPCon (tunnel oxide passivated contact). Jednak jej pierwsza generacja, osiągająca sprawność modułów około 23,3%, nie spełni wymogów drugiego stopnia efektywności energetycznej. Część produktów kwalifikuje się jedynie do trzeciego stopnia lub poniżej. W efekcie starsze linie produkcyjne będą stopniowo wypierane z rynku. Producenci, mimo strat, modernizują część mocy do nowszej generacji TOPCon 2.0, co wymaga ograniczonych nakładów inwestycyjnych i polega głównie na ulepszeniach po stronie ogniw, takich jak pasywacja krawędzi i technologia poly finger. Produkty te spełniają wymagania drugiego stopnia, ale wraz z napływem kolejnych rozwiązań na rynek pojawi się druga fala presji konkurencyjnej.
TOPCon 3.0 i technologia back contact
Wielu wiodących producentów decyduje się na bardziej kompleksową modernizację do platformy TOPCon 3.0, mimo wyższych nakładów kapitałowych. Dzięki integracji zaawansowanych technologii, takich jak segmentacja ogniw o wysokiej gęstości, ukryte szyny zbiorcze i zmniejszona odległość pełzania, moduły TOPCon 3.0 zyskują ponad 15 W mocy przy zachowaniu pierwszego stopnia efektywności. To czyni je głównym konkurentem dla technologii back contact (BC). Jednak wdrożenie TOPCon 3.0 wiąże się z większą złożonością procesów i trudniejszą kontrolą wydajności. Niektórzy producenci rozważają bezpośrednią konwersję linii TOPCon na BC, choć ta technologia jest jeszcze bardziej wymagająca i kosztowna.
Według danych InfoLink, do końca lipca 2026 roku moce produkcyjne TOPCon 3.0 osiągnęły 90 GW, a produkcja ma stopniowo rosnąć w drugiej połowie roku. Moce BC szacuje się na 95 GW do końca 2026 roku. Z kolei rozwój technologii heterozłączowej (HJT) pozostaje w stagnacji z powodu ograniczeń kosztowych i wydajnościowych.
Przyszłość: ogniwa tandemowe
Krzem krystaliczny zbliża się do praktycznego limitu sprawności około 29,4%. Ogniwa tandemowe perowskit/krzem mają teoretyczny pułap około 45%, co otwiera drogę do dalszego rozwoju. Technologie tandemowe dzielą się na konfiguracje dwuzłączowe (2T), trójzłączowe (3T) i czterozłączowe (4T). Wiodący producenci krzemu, jak JinkoSolar, Trina Solar i Tongwei, koncentrują się na rozwiązaniach 2T/3T, wykorzystując istniejące moce produkcyjne. Firmy z dużym udziałem BC, takie jak Longi i Aiko, rozwijają technologię 3T. Architektura 4T, rozdzielająca ogniwo perowskitowe od krzemowego, jest lepiej dostosowana do startupów perowskitowych, a firmy GCL Optoelectronics i Microquanta są zaawansowane w skalowaniu wielkoobszarowym.
Autorem analizy jest Hardy He, analityk w dziale solarnym InfoLink, z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w technologii modułów PV.
Źródło: pv magazine EN
Fot. pv-magazine.com






