Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na Polityka prywatności.
Akceptuj
Polskie OZEPolskie OZEPolskie OZE
  • Fotowoltaika
  • Magazyn energii
  • Pompa ciepła
  • Energia wiatrowa
  • Wodór
  • Samochody elektryczne
  • Prawo i regulacje
  • Dofinansowanie
  • Ubezpieczenia
  • Mój kanał
    • Zainteresowania
    • Zakładki
    • Historia
    • Wyślij artykuł
    • Kontakt
    • Kalkulator OZE
Powiadomienie Pokaż więcej
Zmiana rozmiaru czcionkiAa
Zmiana rozmiaru czcionkiAa
Polskie OZEPolskie OZE
  • Fotowoltaika
  • Magazyn energii
  • Pompa ciepła
  • Energia wiatrowa
  • Wodór
  • Samochody elektryczne
  • Prawo i regulacje
  • Dofinansowanie
  • Ubezpieczenia
  • Mój kanał
    • Zainteresowania
    • Zakładki
    • Historia
    • Wyślij artykuł
    • Kontakt
    • Kalkulator OZE
Obserwuj NAS
Elektryczne ciężarówki dogonią diesla kosztowo do 2030 roku
Prawo i regulacjeRynek energiiSamochody elektryczne

Elektryczne ciężarówki dogonią diesla kosztowo do 2030 roku

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2026 16:31
Redakcja
Udostępnij
Fot. qualenergia.it
Udostępnij

Kluczowy moment dla transportu ciężkiego

Według najnowszego raportu Carbon Tracker zatytułowanego „Trucking’s Tipping Point”, przedstawionego 29 września podczas webinarium, elektryczne ciężarówki mogą osiągnąć parytet kosztów z pojazdami napędzanymi olejem napędowym w Europie i Stanach Zjednoczonych około 2030 roku. W Chinach ten próg został już przekroczony na początku obecnej dekady.

Spis treści
  • Kluczowy moment dla transportu ciężkiego
    • Różnice między segmentami rynku
    • Sytuacja w Europie i Chinach
    • Chiny przyspieszają transformację
    • Ryzyka dla tradycyjnych producentów

Analiza opiera się na modelu Future Technology Transformations (FTT), opracowanym przez Uniwersytet w Exeter we współpracy z Cambridge Econometrics. Model uwzględnia całkowity koszt posiadania (TCO), na który składają się cena zakupu, serwis, energia oraz infrastruktura ładowania. Autorzy wzięli pod uwagę także zmiany cen baterii, regionalne taryfy za energię elektryczną oraz wahania cen paliw.

Różnice między segmentami rynku

Dla ciężkich pojazdów powyżej 15 ton punkt zwrotny ma nastąpić około 2030 roku zarówno w Europie, jak i w USA. W przypadku średnich ciężarówek (3,5–15 ton) elektryfikacja postępuje szybciej – w Europie parytet ma zostać osiągnięty w 2027 roku, a w Stanach Zjednoczonych już w 2025 roku.

„Zwiększając produkcję, obniżamy koszty, co czyni elektryki opłacalnymi dla większej liczby operatorów i napędza dalsze wolumeny” – wyjaśnił Ben Scott, Head of Energy Supply w Carbon Tracker. „Menedżerowie flot nie kupują ideologii, kupują całkowity koszt posiadania” – dodał, zaznaczając, że „pozostają jednak istotne przeszkody, w tym rozwój infrastruktury ładowania”.

Sytuacja w Europie i Chinach

Osobna analiza Transport & Environment, oparta na innym modelu i obejmująca dziewięć kluczowych rynków UE, wskazuje, że elektryczne ciężarówki są już dziś najbardziej opłacalnym wyborem w sześciu krajach, które odpowiadają za 46% nowych rejestracji pojazdów ciężkich w Europie. W Holandii i Niemczech niższe koszty eksploatacji oraz korzystne regulacje rekompensują wyższą cenę początkową.

Zupełnie inaczej wygląda to we Włoszech, które wypadają najsłabiej spośród badanych rynków. Według modelu T&E elektryczna ciężarówka kupiona w 2026 roku generowałaby o około 94 000 euro wyższy koszt całkowity w ciągu pięciu lat niż odpowiednik diesla. Dla porównania w Hiszpanii nadwyżka wynosi około 47 000 euro, a w Polsce zaledwie 16 000 euro. Główne przyczyny opóźnienia Włoch to brak zachęt do ładowania w zajezdniach (przewidzianych w dyrektywie RED III), nieprzewidywalny system dopłat oraz sposób naliczania opłat za autostrady. Niemcy i Dania stosują już zróżnicowane stawki w zależności od emisji CO2, co daje zerowymisyjnym ciężarówkom duże oszczędności.

Chiny przyspieszają transformację

W Chinach pojazdy nowej energii – w tym wodorowe, hybrydowe plug-in i przede wszystkim w pełni elektryczne – zwiększyły swój udział w sprzedaży ciężkich ciężarówek z około 1% w 2021 roku do ponad 30% w 2025 roku. Sany i XCMG zdobyły łącznie 35,5% chińskiego rynku elektrycznych ciężarówek ciężkich w 2025 roku, mimo że ich ogólny udział w rynku jest znacznie mniejszy. Sany sprzedało około 31 200 elektrycznych ciężarówek ciężkich (89% swoich całkowitych dostaw), a XCMG 23 900 (60%).

Dla kontrastu zachodni producenci mają znacznie niższą penetrację elektryków: Daimler Truck odnotował 6 726 pojazdów zeroemisyjnych (około 2% wolumenu), Traton 3 230 (1%), a Volvo 2 194 (1%).

Ryzyka dla tradycyjnych producentów

Carbon Tracker ostrzega, że szybszy niż oczekiwano spadek sprzedaży ciężarówek z silnikami spalinowymi może zmniejszyć marże tradycyjnych producentów i pozostawić niewykorzystane moce produkcyjne. Chińscy konkurenci dysponują natomiast wolnymi mocami w zakresie elektrycznych ciężarówek, co może ułatwić im ekspansję na rynki zagraniczne.

„Jeśli elektryczne ciężarówki osiągną parytet kosztów szybciej niż przewidywano, trzeba będzie zweryfikować trzy kwestie” – powiedział Scott. „Po pierwsze, tempo wzrostu sprzedaży elektryków. Po drugie, którzy tradycyjni producenci są najbardziej zagrożeni w porównaniu z chińskimi rywalami. Po trzecie, na ile wiarygodne i zaawansowane są strategie elektryczne poszczególnych producentów”.

Według modelu Carbon Tracker w trzech głównych regionach – Europie, Chinach i USA – pojazdy elektryczne mogą przekroczyć 50% nowej sprzedaży ciężkich ciężarówek pod koniec lat trzydziestych XXI wieku. W przypadku średnich ciężarówek ten przełom nastąpi już na początku przyszłej dekady. W Chinach pojazdy w pełni elektryczne mogą zbliżyć się do 100% nowej sprzedaży ciężkich ciężarówek przed 2040 rokiem.

Źródło: QualEnergia

Fot. qualenergia.it

TAGI:carbon trackerchinyelektryczne ciężarówkieuropaparytet kosztówtcotransport
Udostępnij ten artykuł
Facebook LinkedIn Skopiuj link Drukuj
Co myślisz?
Uwielbiam0
Smutny0
Szczęśliwy0
Zły0
Brak komentarzy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sponsorowane

Wynik finansowy farmy OZE. Kto pilnuje, żeby zarabiała?

Lech Pilarski
9 min czytania
Asset Management OZE i zarządzanie farmą fotowoltaiczną

Farma produkuje. Kto pilnuje jej rentowności? O&M i Asset Management w praktyce

ASO Energy PROASO Energy PRO

Powiązane artykuły

Duński przetarg na morską energetykę wiatrową pokazuje skuteczność kontraktów różnicowych
AktualnościEnergia wiatrowaRynek energii

Duński przetarg na morską energetykę wiatrową pokazuje skuteczność kontraktów różnicowych

2 min czytania
PSE: przerwa w łączeniu rynków dnia bieżącego na granicy ze Słowacją 22 września
AktualnościRynek energii

PSE: przerwa w łączeniu rynków dnia bieżącego na granicy ze Słowacją 22 września

2 min czytania
Linia 400 kV Choczewo – Gdańsk Przyjaźń: pierwszy etap zakończony
AktualnościEnergia wiatrowaRynek energii

Linia 400 kV Choczewo – Gdańsk Przyjaźń: pierwszy etap zakończony

2 min czytania
Rok Renaty Mroczek w URE: bilans pierwszych 12 miesięcy prezesury
AktualnościPrawo i regulacjeRynek energii

Rok Renaty Mroczek w URE: bilans pierwszych 12 miesięcy prezesury

3 min czytania

Znajdź nas na:

  • Polityka prywatności
  • Polityka Cookie
  • Regulamin portalu
  • Kontakt
© 2026 Polskie OZE. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Polskie OZE
Welcome Back!

Sign in to your account

Nazwa użytkownika lub adres e-mail
Hasło

Zapomniałeś hasła?