Europejski sektor energetyki wiatrowej zmierza ku rekordowemu rokowi. Z najnowszego raportu WindEurope wynika, że w pierwszej połowie 2026 roku do sieci przyłączono 8,8 GW nowych mocy, z czego 6,5 GW to instalacje lądowe, a 2,3 GW morskie. W samych krajach Unii Europejskiej przyrost wyniósł 7,1 GW.
Liderami pozostają Niemcy, Wielka Brytania i Hiszpania, które łącznie odpowiadają za 4,8 GW, czyli 55% europejskiego przyrostu. WindEurope w swoim jesiennym raporcie nieco skorygował prognozę na cały rok – z 25,4 GW do 24,1 GW. Mimo to byłby to historyczny rekord.
Wyzwania: pozwolenia i inwestycje
Mimo optymistycznych liczb, rozwój wiatraków w Europie napotyka na przeszkody. Kluczowym problemem są procedury administracyjne. Wyjątkiem są Niemcy, gdzie w 2025 roku wydano pozwolenia na 21 GW mocy lądowych, a w pierwszym półroczu 2026 na kolejne 9,2 GW. Średni czas oczekiwania spadł tam poniżej 17 miesięcy, podczas gdy w 2023 roku wynosił ponad 26 miesięcy. W innych krajach, jak Hiszpania, Francja czy Wielka Brytania, liczba pozwoleń spadła.
WindEurope wskazuje na opóźnienia we wdrażaniu unijnej dyrektywy RED III. Inwestycje również nie napawają optymizmem – w pierwszym półroczu zainwestowano wprawdzie 9 mld euro w 5,2 GW, ale w offshore tylko niemiecki projekt Nordlicht II podjął ostateczną decyzję inwestycyjną. Aż 48 GW morskich mocy przyznanych od 2015 roku wciąż czeka na finalne decyzje, głównie z powodu inflacji i rosnących kosztów finansowania.
Elektrifikacja i plany na przyszłość
WindEurope podkreśla, że samo zwiększanie podaży energii z wiatru to za mało. Elektryczność stanowi obecnie mniej niż 25% końcowego zużycia energii w Europie. Tymczasem dostępne technologie mogłyby zelektryfikować około 930 TWh ciepła przemysłowego o temperaturze poniżej 500°C. Stowarzyszenie proponuje dziesięciopunktowy plan obejmujący m.in. szybsze procedury, repowering, priorytetowe przyłączanie dojrzałych projektów, inwestycje w sieci i obniżenie podatków od energii elektrycznej.
Włochy wciąż w tyle
Włochy w pierwszym półroczu 2026 przyłączyły 329 MW nowych mocy lądowych, czyli niewiele więcej niż rok wcześniej (322 MW). WindEurope prognozuje, że w całym roku będzie to 600 MW, a w kolejnych latach wzrost do 1 GW rocznie. Jednak procedury wciąż nie przyspieszają – wydano pozwolenia na 505 MW, podczas gdy rok wcześniej było to 538 MW. Włoski rynek czeka na nowy system aukcyjny Fer X, który ma ruszyć w drugiej połowie roku. Na razie jednak perspektywy dla morskiej energetyki wiatrowej są odległe – do 2030 roku Włochy mogą mieć zaledwie 30 MW mocy offshore.
Źródło: QualEnergia
Fot. qualenergia.it






