Hiszpańska scena polityczna stała się areną starcia o kształt rynku energii. W Kongresie Deputowanych rozpatrywano wniosek będący następstwem pilnej interpelacji, zgłoszony przez partię Podemos, który zakładał trzy zasadnicze rozwiązania wobec rosnących kosztów energii, pogłębionych przez wojnę na Bliskim Wschodzie.
Trzy filary propozycji Podemos
Zgłoszony pakiet obejmował:
- wprowadzenie stałego podatku od nadzwyczajnych zysków dużych koncernów energetycznych i naftowych, obejmującego profity wypracowane od 2022 roku,
- ustanowienie mechanizmów interwencji i ograniczania cen paliw oraz energii elektrycznej,
- powołanie publicznego przedsiębiorstwa zajmującego się wytwarzaniem energii.
Żadna z tych propozycji nie uzyskała większości w izbie. Przeciwko opowiedziały się Partia Ludowa (PP), Vox, Junts oraz PNV.
Pęknięcie w koalicji rządzącej
Największe kontrowersje wzbudziły dwa pierwsze punkty, które poróżniły partnerów koalicji. Socjaliści z PSOE wstrzymali się od głosu zarówno przy podatku, jak i przy pomyśle spółki publicznej, natomiast Sumar udzielił im poparcia. Odmiennie przedstawiała się kwestia interwencji cenowej — tu oba ugrupowania rządzące zagłosowały zgodnie, opowiadając się za takim rozwiązaniem.
„Podział wokół publicznej energetyki pokazuje, jak trudno pogodzić interesy fiskalne państwa z oczekiwaniami społecznymi w czasie drożyzny” — komentują zgodnie analitycy rynku.
Warto przypomnieć, że Hiszpania już wcześniej eksperymentowała z opodatkowaniem nadzwyczajnych zysków sektora energetycznego — tymczasowy podatek obowiązywał tam od 2023 roku i budził sprzeciw części koncernów, które zapowiadały ograniczenie inwestycji. Dyskusja o stałym obciążeniu wpisuje się więc w szerszy europejski trend: podobne rozwiązania rozważano we Włoszech i Wielkiej Brytanii, gdzie również pojawiały się głosy o potrzebie „sprawiedliwej transformacji” kosztów kryzysu.
Hiszpański rynek energii pozostaje jednym z najbardziej liberalizowanych w Europie, a jednocześnie silnie uzależnionym od importu surowców. Powrót do pomysłu państwowego wytwórcy energii oznaczałby zwrot w polityce energetycznej, który mógłby wpłynąć na konkurencyjność i tempo rozwoju odnawialnych źródeł.
Źródło: El Periódico de la Energía






