W Niemczech trwają negocjacje między frakcjami rządzącymi dotyczące nowelizacji ustawy o energiach odnawialnych (EEG) oraz pakietu przyłączeniowego. W odpowiedzi na stanowisko Bundesratu frakcja CDU/CSU w Bundestagu przygotowała dokument, który – jak podaje branżowy portal PHOTON – ma służyć jako materiał negocjacyjny i wyraźnie kontrastuje z dotychczasowym kierunkiem polityki wsparcia OZE.
Koniec z sztywnymi celami ilościowymi
Zgodnie z informacjami PHOTON, dokument zawiera 86 postulatów, które w praktyce oznaczają odejście od obecnego modelu. Zamiast stałych celów ilościowych dla nowych mocy OZE, rozwój miałby być sterowany realnym popytem na energię oraz dostępnymi mocami sieciowymi. W cytowanym przez PHOTON fragmencie dokumentu czytamy: „Zusätzliche Erzeugungsleistung ist kein Selbstzweck” (dodatkowa moc wytwórcza nie jest celem samym w sobie).
Krótsze okresy wsparcia i niższe stawki
Propozycja zakłada skrócenie czasu wsparcia, obniżenie maksymalnych stawek oraz wyraźne ograniczenie wolumenów aukcji. Frakcja chce zlikwidować bonus za bezpośrednią sprzedaż energii dla instalacji dachowych – prywatni właściciele paneli mieliby otrzymywać wyłącznie uzgodnioną przejściową taryfę feed-in. Dla większych instalacji PV wsparcie od 2027 roku ma być krótsze niż dotychczasowe 20 lat: nowe projekty od 2027 roku miałyby otrzymywać wsparcie przez 18 lat, od 2030 – 15 lat, od 2035 – 10 lat, a od 2038, ostatniego roku przewidzianego wsparcia – 7 lat. W ustawie miałby zostać zapisany koniec wsparcia EEG w 2045 roku.
Rozdział PPA i EEG
Dokument zakłada ścisłe rozdzielenie korporacyjnych umów sprzedaży energii (PPA) od systemu EEG. Inwestorzy finansujący instalacje przez PPA nie mieliby otrzymywać dodatkowego zabezpieczenia w ramach EEG ani specjalnego komponentu wsparcia. Powrót z rynku do systemu EEG miałby być zasadniczo niemożliwy. Frakcja odrzuca także postulowany przez branżę korytarz wartości rynkowej przy kontraktach CfD, argumentując, że tworzyłby on dodatkową strefę zysków dla operatora, przy jednoczesnym przeniesieniu ryzyka na państwo.
Niższe maksymalne stawki aukcyjne
W aukcjach CDU/CSU domaga się wyraźnych obniżek: dla wiatru na lądzie maksymalna stawka miałaby zmierzać w kierunku 5,5 ct/kWh, dla PV w pierwszym segmencie – 4,0 ct/kWh, a w drugim segmencie docelowo 7,5 ct/kWh. Argumentem są wyniki aukcji, które – zdaniem autorów – pokazują „erheblicher Spielraum” (znaczny margines). Maksymalna wielkość instalacji kwalifikującej się do wsparcia na gruntach miałaby zostać obniżona z 50 MW (jak w projekcie) do 20 MW. Większe projekty miałyby być realizowane wyłącznie w oparciu o PPA i inne rynkowe modele finansowania. Uzasadnienie: mniejsze projekty wzmacniają różnorodność podmiotów i mogą zwiększyć lokalną akceptację dla farm PV.
Branża sceptyczna
Niemieckie Zrzeszenie Przemysłu Solarnego (BSW-Solar) nie przykłada do dokumentu dużej wagi. „Naszym zdaniem papieru nie należy przeceniać. Według naszej wiedzy nie jest to uzgodnione stanowisko frakcji CDU/CSU” – powiedział Carsten Körnig, dyrektor generalny BSW-Solar, cytowany przez PHOTON. Z kolei Robert Busch, dyrektor zarządzający BNE, zarzucił Unii dławienie rozwoju OZE: „Cele klimatyczne i rozwojowe mogą oficjalnie pozostać niezmienione. Ale kto teraz chce jednocześnie skracać czas i wysokość wsparcia dla PV i wiatru, ten dławi rozwój” – stwierdził, dodając, że zamiast rozwiązywać problemy sieciowe, tworzy się nowy „dżungiel wsparcia” dla technologii marginalnych.
Dla polskiego czytelnika to istotny sygnał: Niemcy pozostają największym rynkiem OZE w Europie, a zmiany w EEG mogą wpłynąć na ceny komponentów, łańcuchy dostaw i kierunki ekspansji polskich firm z sektora fotowoltaiki i magazynowania energii.
Źródło: Photon (DE)






