Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na Polityka prywatności.
Akceptuj
Polskie OZEPolskie OZEPolskie OZE
  • Fotowoltaika
  • Magazyn energii
  • Pompa ciepła
  • Energia wiatrowa
  • Wodór
  • Samochody elektryczne
  • Prawo i regulacje
  • Dofinansowanie
  • Ubezpieczenia
  • Mój kanał
    • Zainteresowania
    • Zakładki
    • Historia
    • Wyślij artykuł
    • Kontakt
    • Kalkulator OZE
Powiadomienie Pokaż więcej
Zmiana rozmiaru czcionkiAa
Zmiana rozmiaru czcionkiAa
Polskie OZEPolskie OZE
  • Fotowoltaika
  • Magazyn energii
  • Pompa ciepła
  • Energia wiatrowa
  • Wodór
  • Samochody elektryczne
  • Prawo i regulacje
  • Dofinansowanie
  • Ubezpieczenia
  • Mój kanał
    • Zainteresowania
    • Zakładki
    • Historia
    • Wyślij artykuł
    • Kontakt
    • Kalkulator OZE
Obserwuj NAS
Projekt Aeolus: więcej prądu z istniejących linii przesyłowych
Prawo i regulacjeRynek energii

Projekt Aeolus: więcej prądu z istniejących linii przesyłowych

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2026 01:31
Redakcja
Udostępnij
Fot. Pexels / Robert So
Udostępnij

Niemieckie sieci przesyłowe od lat zmagają się z rosnącą dysproporcją między podażą energii elektrycznej z farm wiatrowych na północy kraju a popytem zgłaszanym przez ośrodki przemysłowe na południu. Rozbudowa infrastruktury sieciowej nie nadąża za tempem przyłączania nowych mocy odnawialnych, dlatego operatorzy wiatraków regularnie otrzymują wielomiliardowe rekompensaty za wyłączanie instalacji w okresach nadprodukcji. Rozwiązania tego problemu szuka projekt badawczy „Aeolus”, którego celem jest lepsze wykorzystanie już istniejących linii napowietrznych.

Spis treści
  • Pomiar zamiast szacowania
  • Przewód staje się czujnikiem
  • Struktura konsorcjum i finansowanie
  • Plan działań do 2029 roku

Pomiar zamiast szacowania

Obecnie dopuszczalna przepustowość linii napowietrznych wyznaczana jest na podstawie teoretycznego scenariusza najgorszych warunków pogodowych. Kluczowym ograniczeniem pozostaje maksymalna temperatura przewodu, wynosząca około 80 stopni Celsjusza – po jej przekroczeniu materiał się rozszerza, linia zwisa, a wymagany odstęp od gruntu, drzew czy budynków może zostać naruszony. Tak ekstremalna pogoda zdarza się jednak rzadko, dlatego zespół projektu stawia na tzw. witterungsabhängiger Freileitungsbetrieb, czyli eksploatację linii uzależnioną od warunków atmosferycznych.

Zasada jest prosta: wiejący wiatr chłodzi przewody, a im niższa ich temperatura, tym więcej prądu mogą bezpiecznie przesyłać. Zamiast opierać się na statystycznych modelach pogodowych i punktowych pomiarach z czujników na masztach, nowa metoda wykorzystuje rzeczywiste dane zbierane bezpośrednio wzdłuż całej trasy linii.

Przewód staje się czujnikiem

Nowatorskie podejście eliminuje potrzebę montowania drogich dodatkowych sensorów na słupach. Wykorzystywane są światłowody, które już znajdują się w górnym przewodzie ochronnym, tzw. linie odgromowej. Wiatr wprawia przewody w subtelne drgania, niewidoczne dla oka, a włókno optyczne rejestruje te ruchy, pozwalając precyzyjnie określić prędkość i kierunek wiatru. W ten sposób cały przewód działa jak jedno wielkie urządzenie pomiarowe w każdym przęśle linii.

Według prof. dr. rer. nat. Wilhelma Storka, kierującego obszarem mikrosystemów i optyki w Instytucie Techniki Przetwarzania Informacji (ITIV) na Karlsruher Institut für Technologie, projekt ma wykazać, że istniejące linie można bezpiecznie i doraźnie obciążać wyżej na podstawie dokładnych danych pomiarowych. Jak dodał, poza informacjami o wietrze i temperaturze spodziewane jest również wykrywanie zdarzeń akustycznych wzdłuż linii, co może mieć znaczenie dla ochrony infrastruktury krytycznej.

Struktura konsorcjum i finansowanie

Przedsięwzięcie, nazwane imieniem greckiego boga wiatrów, jest finansowane w ramach ósmego programu badań energetycznych Bundesministerium für Wirtschaft und Energie (BMWE). Pracami koordynuje ITIV z KIT, a w konsorcjum uczestniczą trzej operatorzy sieci przesyłowych – 50Hertz Transmission GmbH z Berlina, Tennet TSO GmbH z Bayreuth i TransnetBW GmbH ze Stuttgartu – oraz AP Sensing GmbH z Böblingen, sieć energetyczna fokus.energie e.V. z Karlsruhe, unilab Systemhaus GmbH z Paderborn i WEPROG GmbH z Altdorf.

Plan działań do 2029 roku

Projekt zakłada kilkuetapową roadmapę zakończoną w 2029 roku:

  • analiza wymagań technicznych, wybór najlepszych lokalizacji pomiarowych i uruchomienie światłowodów jako ciągłych mierników wiatru,
  • włączenie danych wiatrowych do nowoczesnych modeli prognozowania pogody oraz wykorzystanie algorytmów sztucznej inteligencji do obliczania rzeczywistego chłodzenia linii w trudnym terenie,
  • zbudowa szybkiego i skalowalnego systemu bazodanowego spełniającego wysokie standardy ochrony danych, umożliwiającego natychmiastową lokalizację awarii, sabotażu lub wandalizmu,
  • wykorzystanie autonomicznego drona inspekcyjnego opracowanego w ITIV, który samodzielnie patroluje trasę i czerpie energię bezpośrednio z linii wysokiego napięcia,
  • testy w warunkach rzeczywistych i upowszechnienie wyników wśród specjalistów oraz opinii publicznej.

Zdaniem badaczy powszechne wdrożenie tej technologii pozwoliłoby lepiej wykorzystać istniejące linie, ograniczyć koszty zarządzania ograniczeniami sieciowymi i zyskać czas na niezbędną rozbudowę sieci. Szacowane oszczędności sięgają miliardów euro, a rzadsze interwencje awaryjne, czyli tzw. redispatching, mogłyby przełożyć się na stabilniejsze sieci i niższe opłaty przesyłowe dla wszystkich odbiorców energii.

„Zależy nam na pokazaniu, jak istniejące linie napowietrzne można bezpiecznie i doraźnie obciążać wyżej na podstawie precyzyjnych danych pomiarowych” – podkreśla prof. Wilhelm Stork z ITIV.

Warto dodać, że równolegle w Niemczech trwa spór o kierunek polityki sieciowej. Rząd federalny chce silniej dopasować rozwój OZE do ograniczonych mocy przyłączeniowych, podczas gdy 17 firm postuluje odwrotne podejście – dostarczenie przez operatorów cyfrowych procedur, jasnych terminów i wiążących standardów. Projekt Aeolus wpisuje się w ten nurt, pokazując, że digitalizacja i nowoczesne technologie mogą realnie przyspieszać transformację energetyczną.

Źródło: Energiezukunft (AT)

Fot. Pexels / Robert So

TAGI:aeolusdigitalizacja siecienergetyka wiatrowakitniemcyredispatchingsieci przesyłowe
Udostępnij ten artykuł
Facebook LinkedIn Skopiuj link Drukuj
Co myślisz?
Uwielbiam0
Smutny0
Szczęśliwy0
Zły0
Brak komentarzy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sponsorowane

Wynik finansowy farmy OZE. Kto pilnuje, żeby zarabiała?

Lech Pilarski
9 min czytania
Asset Management OZE i zarządzanie farmą fotowoltaiczną

Farma produkuje. Kto pilnuje jej rentowności? O&M i Asset Management w praktyce

ASO Energy PROASO Energy PRO

Powiązane artykuły

PSE: rekompensaty za wyłączenia fotowoltaiki w dniach 5, 6, 9, 10 i 11 października 2026
FotowoltaikaPrawo i regulacjeRynek energii

PSE: rekompensaty za wyłączenia fotowoltaiki w dniach 5, 6, 9, 10 i 11 października 2026

2 min czytania
Brazylia stawia na magazyny i OZE, ale brakuje regulacji dla agregacji
FotowoltaikaMagazyn energiiRynek energii

Brazylia stawia na magazyny i OZE, ale brakuje regulacji dla agregacji

5 min czytania
Tesla planuje gigafabrykę fotowoltaiczną w Teksasie za 10,1 mld dolarów
AktualnościFotowoltaikaRynek energii

Tesla planuje gigafabrykę fotowoltaiczną w Teksasie za 10,1 mld dolarów

4 min czytania
Europa zmierza po rekordowy rok w energetyce wiatrowej – decyzje polityczne zaważą na przyszłości
AktualnościEnergia wiatrowaRynek energii

Europa zmierza po rekordowy rok w energetyce wiatrowej – decyzje polityczne zaważą na przyszłości

3 min czytania

Znajdź nas na:

  • Polityka prywatności
  • Polityka Cookie
  • Regulamin portalu
  • Kontakt
© 2026 Polskie OZE. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Polskie OZE
Welcome Back!

Sign in to your account

Nazwa użytkownika lub adres e-mail
Hasło

Zapomniałeś hasła?