Reforma unijnego systemu handlu emisjami (ETS), zaprezentowana 17 lipca przez Komisję Europejską, może doprowadzić do wzrostu emisji CO2 o 33% w porównaniu ze scenariuszem opartym na obecnie obowiązujących przepisach. Jednocześnie korzyści ekonomiczne dla przedsiębiorstw okazują się znikome – wynika z analizy opublikowanej 3 września przez dwa niezależne holenderskie instytuty publiczne: CPB (Centraal Planbureau) i PBL (Planbureau voor de Leefomgeving).
Co zakłada propozycja Brukseli?
Kluczowym elementem proponowanej nowelizacji jest korekta liniowego współczynnika redukcji emisji (Linear Reduction Factor, LRF) – parametru określającego tempo corocznego zmniejszania limitu emisji (cap) na rynku. Im wyższy wskaźnik, tym szybciej kurczą się dostępne uprawnienia.
W propozycji Komisji współczynnik ma wynieść 3,7% w latach 2031–2035 (wobec 4,3% obowiązujących do 2027 roku i 4,4% planowanych na lata 2028–2030), a następnie spaść do 1,7% w okresie 2036–2040. Efektem tej trajektorii jest to, że ETS będzie nadal uwalniał uprawnienia do emisji jeszcze w latach 40. XXI wieku. Przy utrzymaniu LRF na poziomie 4,4% limit osiągnąłby zero około 2039 roku.
Dłuższe możliwości emisji i nowe elastyczności
Przemysł zyska zatem więcej czasu na emisję CO2, także dzięki innym mechanizmom przewidzianym w reformie:
- System nadal będzie przyznawał bezpłatne uprawnienia niektórym przedsiębiorstwom po 2030 roku, choć uzależnione od zobowiązania do inwestycji w projekty dekarbonizacyjne. 80% darmowych uprawnień trafia wstępnie do firm przedstawiających plan inwestycyjny, a pozostałe 20% jest powiązane z weryfikacją realizacji tych inwestycji.
- Od 2036 roku przemysł będzie mógł po raz pierwszy nabywać międzynarodowe kredyty węglowe, kompensując do 2% swoich emisji.
- Komisja proponuje włączenie do unijnego ETS 250 mln dodatkowych uprawnień związanych z trwałym usuwaniem CO2 w UE, w tym technologiami DAC (Direct Air Capture) do wychwytywania i składowania dwutlenku węgla.
- Państwa członkowskie będą musiały przeznaczyć 50% krajowych przychodów z ETS na inwestycje bezpośrednio dekarbonizujące sektory objęte systemem.
- Zmiany w rezerwie stabilizacyjnej rynku (Market Stability Reserve, MSR) mają utrzymać płynność i ograniczyć nadmierną zmienność cen. Tempo absorpcji uprawnień zmniejszy się o połowę – z obecnych 24% do 12%, co oznacza, że więcej pozwoleń pozostanie na rynku dłużej.
- Przewidziano stopniowe rozszerzenie ETS na spalanie odpadów oraz objęcie nim lotów komercyjnych lądujących w promieniu 5000 km od geograficznego centrum UE, a także samolotów prywatnych.
Wnioski z analizy holenderskich instytutów
Raport koncentruje się na skutkach wolniejszego zmniejszania limitu emisji od 2031 roku oraz zmian w MSR. Autorzy zastrzegają, że analiza pomija inne elementy reformy, takie jak modyfikacje bezpłatnych uprawnień czy rozszerzenie zakresu ETS, a szacunki cen CO2 mają charakter orientacyjny.
Kluczowy wniosek jest jednak jednoznaczny: nowy ETS grozi znacznie wyższymi emisjami CO2, podczas gdy koszty energii pozostałyby niemal niezmienione. Według obliczeń holenderskich instytutów zmiany doprowadzą do dodatkowych 2,9 Gt emisji w ramach ETS do 2050 roku – wzrost o 33% względem scenariusza bazowego. Limit emisji osiągnąłby zero z ośmioletnim opóźnieniem, czyli w 2047 roku.
Spadek ceny emisji wynikający z modyfikacji byłby marginalny – według modelowania -14%, co dla firm korzystających z gazu ziemnego oznacza obniżenie kosztu gazu o około 2 €/MWh, czyli około 3% obecnej ceny tego paliwa kopalnego.
Reforma może również podważyć stabilność rynku ETS. Bez stabilizującego efektu unieważniania uprawnień w MSR system stałby się bardziej podatny na wstrząsy. Symulując negatywny szok popytu na poziomie 10% w 2029 roku, cena pozwoleń spadłaby o 5,3% przy nowych zasadach i o 3,1% w obecnym scenariuszu.
Zdaniem holenderskich instytutów skuteczniejszym sposobem wsparcia konkurencyjności przemysłu byłoby bezpośrednie obniżenie podatków od energii (zwłaszcza od elektryczności), zamiast ryzykowania wiarygodności ETS opartej na pewności stopniowego niedoboru uprawnień do emisji.
Źródło: QualEnergia.it, 10 września 2026
Źródło: QualEnergia
Fot. Pexels / 振中 潘






