Europejski Trybunał Obrachunkowy wzywa do nadania nowego impetu unijnemu planowi REPowerEU, którego celem jest uniezależnienie się od rosyjskich paliw kopalnych. W opublikowanym raporcie audytorzy zwracają uwagę, że cztery lata po starcie inicjatywy inwestycje są dalekie od zakładanych, a mechanizmy nadzoru okazują się nieskuteczne.
Niewystarczające zaangażowanie finansowe
Jak podkreśla Mihails Kozlovs, członek Trybunału odpowiedzialny za przygotowanie dokumentu, REPowerEU utknął w martwym punkcie. Tymczasem napięcia geopolityczne i wahania na rynkach energii tylko potęgują potrzebę przyspieszenia dywersyfikacji dostaw, by uniknąć w przyszłości nadmiernej zależności od pojedynczego dostawcy.
Komisja Europejska, przedstawiając plan w maju 2022 roku po inwazji Rosji na Ukrainę, szacowała, że do 2030 roku potrzebne będą dodatkowe nakłady rzędu 300 miliardów euro. Jednak do kwietnia 2026 roku państwa członkowskie zadeklarowały jedynie 54,3 miliarda euro, co stanowi około 18 procent pierwotnie przewidzianej kwoty. Audytorzy wskazują, że tak duża rozbieżność może świadczyć albo o przeszacowaniu potrzeb inwestycyjnych, albo o trudnościach z przełożeniem celów na konkretne działania. Co więcej, ani Komisja, ani kraje członkowskie nie wykazały, że luka ta jest wypełniana przez inne publiczne lub prywatne środki.
Postęp w ograniczaniu zależności od Rosji
Mimo to Unia Europejska znacząco ograniczyła import rosyjskiego gazu – z około 153 miliardów metrów sześciennych w 2021 roku do 38 miliardów w 2024 roku. Podobnie drastycznie spadły dostawy ropy. Trybunał zastrzega jednak, że część tej poprawy wynika z czynników niezwiązanych bezpośrednio z REPowerEU, takich jak łagodne zimy czy mniejsze zużycie spowodowane wysokimi cenami energii.
Odnawialne źródła i połączenia międzysystemowe
Audytorzy negatywnie oceniają również wpływ planu na rozwój odnawialnych źródeł energii i infrastruktury przesyłowej. Według szacunków Komisji, projekty finansowane w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności mają dostarczyć co najmniej 20 gigawatów nowych mocy, czyli mniej niż 20 procent z 103 GW zakładanych w REPowerEU. Jeśli chodzi o połączenia transgraniczne, Trybunał zidentyfikował zaledwie trzy projekty wspierane przez plan w dwóch państwach, z których jeden został wycofany. Szczególnie słabe postępy odnotowano w Hiszpanii, Portugalii, Grecji i na Cyprze, które nie przedstawiły dowodów na realizację niezbędnych inwestycji innymi ścieżkami.
„Nadszedł czas, aby wyciągnąć wnioski” – podsumował Kozlovs, apelując o skoordynowane działania na rzecz „ożywienia planu”.
Raport stanowi ważny sygnał dla decydentów w Unii Europejskiej, przypominając, że ambitne cele klimatyczne i energetyczne wymagają nie tylko deklaracji, ale przede wszystkim konkretnych środków i skutecznego nadzoru.
Źródło: El Periódico de la Energía






