Urząd Regulacji Energetyki (URE) zwraca uwagę na obowiązek korygowania wniosków o wydanie świadectw pochodzenia dla energii z odnawialnych źródeł, gdy na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) wystąpią ujemne ceny energii. To istotne przypomnienie dla producentów zielonej energii, którzy w takich sytuacjach muszą odpowiednio modyfikować swoje wnioski.
Dlaczego to ważne?
Ujemne ceny energii na TGE zdarzają się coraz częściej, zwłaszcza w okresach wysokiej generacji z OZE przy niskim zapotrzebowaniu. W takich przypadkach, zgodnie z przepisami, ilość energii, która może być objęta świadectwem pochodzenia, ulega zmniejszeniu. Producenci, którzy nie skorygują wniosków, mogą narazić się na konsekwencje administracyjne.
URE przypomina, że obowiązek korekty wynika z regulacji prawnych i ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania systemu wsparcia dla odnawialnych źródeł energii. W praktyce oznacza to, że każdy wniosek złożony po okresie, w którym wystąpiły ujemne ceny, musi być przeanalizowany pod kątem konieczności wprowadzenia zmian.
„Przypominamy o konieczności skorygowania wniosków o wydanie świadectw pochodzenia w związku z ujemnymi cenami energii na TGE” – czytamy w komunikacie URE.
Eksperci rynku energii podkreślają, że to sygnał dla inwestorów i operatorów instalacji OZE, aby monitorowali notowania giełdowe i dostosowywali swoją dokumentację do aktualnych warunków rynkowych. W dłuższej perspektywie może to wpłynąć na stabilność systemu wsparcia i zachęcić do inwestowania w magazyny energii, które pozwalają na elastyczne zarządzanie nadwyżkami produkcji.
URE zapowiada dalsze działania informacyjne i kontrolne w tym zakresie, aby zapewnić zgodność z obowiązującymi przepisami.
Źródło: Urząd Regulacji Energetyki






