KSE NA ŻYWO sob., 29 sierpnia, 03:54
RCE 488,81 zł/MWh PV 0 MW Wiatr 4,335 MW Zapotrzebowanie KSE 14,171 MW Udział OZE 31% RCE 488,81 zł/MWh PV 0 MW Wiatr 4,335 MW Zapotrzebowanie KSE 14,171 MW Udział OZE 31%
Partnerzy
PZUReklama
ASOENERGYReklama
PolskaONReklama
Ogłoszenia
Partnerzy
PZUReklama
ASOENERGYReklama
PolskaONReklama
Aktualności

Australijscy deweloperzy mieszkaniowi przechodzą do sektora OZE

· 2 min czytania
Australijscy deweloperzy mieszkaniowi przechodzą do sektora OZE
Fot. Pexels / Mark Stebnicki

W Australii obserwuje się nowy trend: specjaliści od deweloperki mieszkaniowej coraz częściej znajdują zatrudnienie w sektorze energii odnawialnej i infrastruktury cyfrowej. Jak zauważa Daniel Moroko, dyrektor firmy doradczej Rok Solid Renewables, osoby, które wcześniej zajmowały się łączeniem bloków mieszkalnych, negocjacjami opcji, modelami wykonalności czy uzyskiwaniem pozwoleń, teraz wykonują podobne zadania przy farmach słonecznych, magazynach energii i kampusach centrów danych.

Moroko podkreśla, że umiejętności potrzebne w obu sektorach są niemal identyczne, różni się jedynie skala inwestycji. W mieszkalnictwie koszt uzyskania zgody na projekt to około 400-500 tysięcy dolarów, a nakłady inwestycyjne sięgają 50-100 milionów. W OZE na same pozwolenia wydaje się 4-5 milionów, a całkowity koszt projektu to nawet miliard dolarów. To dziesięciokrotnie większa skala, ale i dziesięciokrotnie wyższe zyski.

Przykładem takiej zmiany jest firma Castle Group z zachodniego Sydney, która otrzymała niedawno wsparcie rządu Nowej Południowej Walii dla dwóch dużych projektów magazynowania energii: Kemps Creek (1000 MW / 4000 MWh) oraz Regentville (900 MW / 3600 MWh). Pierwszy z nich ma być częścią parku technologicznego z centrum danych o mocy do 750 MW, we współpracy z Microsoftem.

BYDReklama

Ritchie Perera, założyciel Castle Group, podkreśla znaczenie tej infrastruktury dla rozwoju regionu i transformacji energetycznej. Z kolei kancelarie prawne, jak HFK Lawyers, również rozszerzają swoją działalność o transakcje związane z OZE, obsługując już ponad 50 umów dotyczących gruntów pod odnawialne źródła energii.

Moroko zwraca uwagę, że rolnicy i właściciele gruntów wiejskich często nie mają doświadczenia w negocjowaniu umów opcji i dzierżawy, co stwarza ryzyko niekorzystnych warunków. Dlatego tak ważne jest, aby profesjonaliści z sektora nieruchomości przenosili swoje kompetencje do branży OZE, która pilnie potrzebuje ich wiedzy.

Źródło: pv magazine AU

Fot. Pexels / Mark Stebnicki

apn budownictwoReklama