Baltic Power, pierwsza polska morska farma wiatrowa, zakończyła instalację wszystkich 76 turbin. Inwestycja realizowana przez ORLEN i Northland Power wchodzi teraz w etap rozruchu oraz testów, a energia z kolejnych jednostek będzie stopniowo integrowana z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym.
Baltic Power ma już komplet turbin
Zakończenie instalacji 76 turbin oznacza zamknięcie największej kampanii morskiej przeprowadzonej dotąd na polskim Bałtyku. Farma ma osiągnąć około 1,2 GW mocy, a po pełnym uruchomieniu produkować około 4 TWh energii elektrycznej rocznie. Według danych Ministerstwa Energii taki wolumen odpowiada zapotrzebowaniu ponad 1,5 mln gospodarstw domowych i około 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.
Za produkcję odpowiadać będą turbiny Vestas o jednostkowej mocy 15 MW. Każda z nich ma ponad 250 metrów wysokości od poziomu morza do końca łopaty, a pojedyncza łopata mierzy około 115 metrów. Powierzchnia omiatania łopat jednej turbiny wynosi około 43,7 tys. m², czyli więcej niż powierzchnia sześciu boisk piłkarskich.
Skala przedsięwzięcia była równie duża od strony logistycznej. W pracach budowlanych na morzu uczestniczyło około 7 tys. osób i 110 jednostek pływających.

Turbiny przechodzą testy przed pełnym uruchomieniem
Instalacja wszystkich turbin nie oznacza jeszcze zakończenia całego procesu inwestycyjnego. Obecnie prowadzone są rozruchy poszczególnych jednostek, a następnie ich sekwencyjne integrowanie z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym. Każda turbina musi przejść serię testów, w tym 240-godzinny test niezawodności.
Energia z Baltic Power trafia do systemu poprzez stację elektroenergetyczną Choczewo. Pierwsza moc z farmy została przyjęta przez stację 10 lipca 2026 r.
Choczewo ma mieć przy tym znaczenie wykraczające poza jeden projekt. Docelowo do tej stacji zostanie przyłączonych sześć morskich farm wiatrowych o łącznej mocy przekraczającej 6 GW. To więcej niż obecna moc zainstalowana Elektrowni Bełchatów.
Baltic Power wzmacnia polski łańcuch dostaw
Projekt ma również znaczenie dla krajowego przemysłu. Według informacji Ministerstwa Energii udział polskich podmiotów w wydatkach ponoszonych w całym cyklu życia Baltic Power wynosi około 21 proc. Obejmuje to m.in. dostawy konstrukcji stalowych, kabli i komponentów turbin, prace przy fundamentach i stacjach elektroenergetycznych, a także usługi budowlane, badawcze i logistyczne.
W realizację projektu zaangażowane są przedsiębiorstwa z różnych części Polski, w tym Grupa Przemysłowa Baltic – Stocznia Gdańska, Smulders Polska, Protea, Enprom, Erbud oraz MEWO.
Istotnym elementem inwestycji jest również baza operacyjno-serwisowa w Łebie, która ma stworzyć około 100 miejsc pracy. W czasie blisko 30-letniej eksploatacji farmy ma ona generować zamówienia dla lokalnych firm serwisowych, transportowych, logistycznych i komunalnych oraz wpływy podatkowe i przychody związane z najmem i dzierżawą.

– Baltic Power, pierwsza polska morska farma wiatrowa, to przełom dla naszej energetyki i konkretny krok w stronę większego bezpieczeństwa. To własna energia, nowe miejsca pracy, rozwój polskich firm i nowe kompetencje, które zostają w kraju – podkreśla minister energii Miłosz Motyka.
Prezes ORLENU Ireneusz Fąfara wskazuje natomiast na szersze znaczenie projektu dla krajowego sektora energetycznego:
– Dzięki Baltic Power każda polska miejscowość zyskała dostęp do morza. Wszyscy będziemy korzystać z prądu z Baltic Power. To zupełnie nowe źródło energii elektrycznej, które dało początek całemu sektorowi polskiej gospodarki – mówi.
Polska zwiększa ambicje offshore
Baltic Power jest pierwszym dużym projektem w ramach rozwijającego się polskiego sektora morskiej energetyki wiatrowej. Zgodnie z przedstawionymi założeniami rozwoju energetyki w Polsce, offshore ma być jednym z ważnych kierunków zwiększania udziału OZE w krajowym miksie.
Według wskazanych w materiale założeń Polska ma osiągnąć około 5,9 GW mocy offshore do 2030 r., natomiast do 2040 r. potencjał morskiej energetyki wiatrowej może wzrosnąć nawet do około 18 GW.
To oznacza, że uruchomienie Baltic Power będzie nie tylko pojedynczym wydarzeniem dla rynku OZE. Farma ma być pierwszym elementem infrastruktury, która w kolejnych latach będzie powiększana o następne projekty. Offshore ma współpracować przy tym z energetyką jądrową, magazynami energii oraz nowymi mocami dyspozycyjnymi.
Najważniejsze informacje
- 76 turbin Baltic Power zostało zainstalowanych.
- Łączna moc farmy wynosi około 1,2 GW.
- Farma ma produkować około 4 TWh energii rocznie.
- Energia ma odpowiadać zapotrzebowaniu ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.
- Pojedyncza turbina Vestas ma moc 15 MW.
- Każda turbina przechodzi m.in. 240-godzinny test niezawodności.
- Pierwszą moc z Baltic Power stacja Choczewo przyjęła 10 lipca 2026 r.
- Docelowo do stacji Choczewo ma zostać przyłączonych 6 farm offshore o łącznej mocy ponad 6 GW.
- W budowie Baltic Power uczestniczyło około 7 tys. osób i 110 jednostek pływających.
- Udział polskich firm w wydatkach w całym cyklu życia projektu szacowany jest na około 21 proc.
- Baza serwisowa w Łebie ma stworzyć około 100 miejsc pracy.






