Hiszpański regulator rynku energii i konkurencji (CNMC) planuje wdrożenie stałego systemu monitorowania rynku paliwowego. Jak wynika z raportu zatwierdzonego 28 sierpnia, nadzór ma objąć nie tylko ceny, ale także koszty, wolumeny sprzedaży oraz marże wszystkich uczestników łańcucha dostaw. To odpowiedź na kryzys cenowy wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie, który doprowadził do wzrostu cen paliw w całej Europie.
Nowy mechanizm zakłada wprowadzenie tzw. progu anomalii – jeśli marża brutto stacji paliw przekroczy oczekiwany poziom o określoną wartość (wyrażoną w centach za litr), zostanie ona uznana za potencjalnie nietypową. W takiej sytuacji CNMC skontaktuje się z operatorem, aby wyjaśnił rozbieżności. W razie braku satysfakcjonującej odpowiedzi, stacja trafi na publiczną listę prowadzoną przez regulatora. Umieszczenie na liście nie będzie jednak równoznaczne z nałożeniem kary administracyjnej.
Od 1 października 2026 roku CNMC rozpocznie stałe śledzenie marż brutto hurtowników i detalistów. Dodatkowo, do końca roku ma zostać stworzony system raportowania, który od 1 stycznia 2027 roku nałoży na operatorów hurtowych obowiązek przekazywania danych o kosztach zakupu i cenach sprzedaży do stacji. Brak realizacji tych obowiązków będzie traktowany jako poważne naruszenie.
W ramach nowych uprawnień CNMC będzie mogła żądać informacji od wszystkich podmiotów w łańcuchu dostaw, nie tylko od rafinerii. Planowane jest również stworzenie zintegrowanej bazy danych, która pozwoli na analizę rynku w ujęciu „360 stopni”. Publikowane będą comiesięczne raporty, a konsumenci zyskają możliwość składania skarg dotyczących nieprawidłowego przenoszenia ulg podatkowych na ceny paliw.
Eksperci rynku energii zwracają uwagę, że podobne mechanizmy nadzoru wprowadzają także inne kraje UE, co ma na celu zwiększenie transparentności i ochronę konsumentów przed zawyżonymi marżami. Nowy system ma być w pełni operacyjny przed końcem 2026 roku.
Źródło: El Periódico de la Energía






