Niemieckie stowarzyszenie branży energetycznej BDEW przedstawiło w poniedziałek swoją opinię do rządowego projektu nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii (EEG 2027). Dokument ten ma być punktem wyjścia do dalszych prac parlamentarnych w Bundestagu i Bundesracie. Wśród wielu uwag znalazł się sprzeciw wobec proponowanego powszechnego ograniczenia mocy czynnej do 50 proc. dla instalacji o mocy do 100 kW, które miałoby obowiązywać niezależnie od tego, czy dana jednostka jest wyposażona w inteligentny system pomiarowy, ani od formy zbywania energii.
Zdaniem BDEW takie rozwiązanie uderza w instalacje, które już teraz działają w sposób wspierający system elektroenergetyczny – na przykład poprzez sprzedaż bezpośrednią, systemy zarządzania energią, magazyny czy ładowanie dwukierunkowe. Ograniczenie wprowadzania energii do sieci nawet wtedy, gdy sieć nie jest obciążona, powoduje, że można wykorzystać jedynie połowę mocy przyłączeniowej, co ogranicza zarówno pobór, jak i oddawanie energii. Dodatkowo w niektórych przypadkach ograniczenie realizowane jest bezpośrednio na falowniku, co utrudnia korzystanie z energii przed punktem przyłączenia, na przykład do ładowania samochodu elektrycznego lub zasilania domowego magazynu.
W opinii stowarzyszenia takie przepisy blokują sensowne i efektywne wykorzystanie elastyczności w gospodarstwach domowych oraz znacznie utrudniają ekonomiczny udział tego segmentu rynku. BDEW proponuje, aby ograniczenie mocy – podobnie jak inne zapisy paragrafu 9 EEG – miało charakter warunkowy i nie obowiązywało w przypadku wyposażenia instalacji w inteligentny licznik oraz odpowiednie funkcje sterowania, a także w modelu sprzedaży bezpośredniej.
W liczącym 125 stron dokumencie BDEW wnioskuje również o przegląd i ewentualne podniesienie maksymalnych stawek w przetargach na energię słoneczną i wiatrową, aby utrzymać wysokie tempo rozwoju tych technologii i wzmacniać konkurencyjność niemieckiej gospodarki.
Źródło: Photon (DE)
Fot. Pexels / Andre






