Międzynarodowa organizacja policyjna Interpol zatrzymała w poniedziałek w Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) przedsiębiorcę Alejandro Hamlyna, właściciela firmy Hafesa, skazanej za oszustwa paliwowe przez hiszpańską Audiencję Narodową. Hamlyn, który wcześniej zbiegł z kraju, nie stawił się na rozprawę, a teraz czeka go ekstradycja do Hiszpanii – proces ten może potrwać kilka miesięcy.
Jak podaje portal The Objective, a także potwierdzają źródła policyjne dla Europa Press, detencja miała miejsce w tym tygodniu, a władze rozpoczęły już formalności związane z przekazaniem podejrzanego. Hamlyn jest oskarżony o oszukanie hiszpańskiego skarbu państwa na kwotę 154 milionów euro. Po ujawnieniu sprawy uciekł do ZEA, gdzie – według śledczych – nawiązał kontakt z byłą działaczką PSOE Leire Díez, aby uniknąć odpowiedzialności karnej.
Díez jest kluczową postacią w śledztwie dotyczącym prób destabilizacji postępowań sądowych przeciwko socjalistom i rządowi. W ujawnionych nagraniach z wideokonferencji, w której uczestniczył Hamlyn z Dubaju, ex-działaczka proponowała zbieranie dowodów przeciwko Centralnej Jednostce Operacyjnej (UCO) żandarmerii oraz prokuratorowi José Grindzie. W zamian za pomoc w zdobyciu kompromitujących materiałów, Hamlyn miał otrzymać obietnicę korzystnych decyzji sądowych – choć oboje później zaprzeczyli tym doniesieniom.
Sądowy nakaz aresztowania wydała już Sekcja Czwarta Audiencji Narodowej w związku z niestawiennictwem Hamlyna w procesie. Sprawa ma związek z szerszym kontekstem energetycznym – Hafesa działała na rynku paliw, a sama Díez przewijała się wcześniej w sprawach dotyczących m.in. Abengoa, Isofotón czy Forestalia, co pokazuje, jak energia stała się polem nacisku politycznego i korupcyjnego.
Źródło: El Periódico de la Energía






