Notowania ropy naftowej Brent dla dostaw listopadowych wzrosły w poniedziałek o 3,34 proc., osiągając poziom 108 dolarów za baryłkę. W trakcie sesji kurs sięgnął nawet 108,65 dolara około godziny 10:29 czasu lokalnego (08:29 GMT). Równocześnie amerykański benchmark West Texas Intermediate (WTI) zyskał 3,17 proc., zbliżając się do 103,22 dolara za baryłkę.
Bezpieczeństwo dostaw pod presją
Bezpośrednią przyczyną zwyżki są wydarzenia z ostatniego weekendu, które znacząco podniosły napięcie w regionie. W cieśninie Ormuz doszło do kolejnych ataków, a Arabia Saudyjska zdecydowała się zamknąć ropociąg Yanbu (znany również jako rurociąg Wschód–Zachód). Decyzja ma związek z kwestiami bezpieczeństwa w kontekście ataków hutych na królestwo. Jak podkreślają analitycy, szacuje się, że przez ten rurociąg mogło przepływać około 4 proc. globalnych dostaw surowca, a skala ewentualnych uszkodzeń nie została jeszcze ustalona.
Iran zaostrza kurs w Ormuzie
Teheran rozszerzył w poniedziałek swoją czarną listę jednostek „narusząjących” protokoły nawigacyjne w cieśninie Ormuz do 77 statków. Irańskie władze ostrzegły, że jednostki te będą podlegać ograniczeniom w przyszłych tranzytach, a ich armatorzy mogą spotkać się z karami finansowymi, zatrzymaniem lub konfiskatą. W związku z rosnącym napięciem odłożono również zaplanowane na poniedziałek spotkanie Iranu z krajami Zatoki Perskiej w Omanie.
Malejąca podaż i rosnący deficyt
Dane OPEC wskazują na spadek produkcji o 7,2 mln baryłek dziennie (mbd) w porównaniu do 10 mbd w 2025 roku. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (AIE) prognozuje z kolei, że globalny popyt na ropę zmniejszy się w tym roku o 2,5 mbd z powodu braku normalizacji przepływów surowca. Łącznie globalna podaż ma spaść o 5,7 mbd w wyniku zakłóceń na Bliskim Wschodzie, co pogłębia deficyt i wywiera presję na ceny.
Gaz ziemny również drożeje
Nie tylko ropa drożeje. Cena gazu ziemnego TTF odnotowała w poniedziałek wzrost o 5,17 proc., osiągając 83,55 euro za megawatogodzinę, po tym jak w trakcie sesji przekroczyła 84 euro.
Presja na banki centralne
Wyższe ceny ropy naftowej stwarzają scenariusz wzrostu inflacji, co dodatkowo komplikuje sytuację banków centralnych w kontekście decyzji o stopach procentowych. W tym tygodniu kluczowe decyzje podejmą: amerykańska Rezerwa Federalna (Fed) w środę, Bank Anglii (BoE) w czwartek oraz Bank Japonii (BoJ) w piątek.
Źródło: El Periódico de la Energía






