Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, który ma znacząco uprościć procedury dla inwestorów. Kluczową zmianą jest zwolnienie z obowiązku uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla instalacji fotowoltaicznych montowanych na sztucznych powierzchniach, takich jak dachy budynków, parkingi czy infrastruktura transportowa. Dotyczy to również magazynów energii zlokalizowanych na tych samych powierzchniach, pod warunkiem że głównym przeznaczeniem danej powierzchni nie jest produkcja lub magazynowanie energii słonecznej.

Projekt, oznaczony numerem UC118, stanowi implementację unijnej dyrektywy RED III, która nakłada na państwa członkowskie obowiązek przyspieszenia procedur inwestycyjnych w OZE. Jak podkreślają autorzy, celem jest eliminacja zbędnych barier administracyjnych, które często opóźniają realizację projektów fotowoltaicznych. W praktyce oznacza to, że inwestor nie będzie musiał przeprowadzać oceny oddziaływania na środowisko ani uzyskiwać decyzji środowiskowej, co może skrócić czas przygotowania inwestycji nawet o kilka miesięcy.

Zwolnienie nie obejmie jednak wszystkich lokalizacji. Z projektu wynika, że wyłączone z preferencji będą sztuczne zbiorniki wodne, a także obszary objęte ochroną zabytków oraz obiekty uznane za szczególnie ważne dla bezpieczeństwa lub obronności państwa. Regionalne dyrekcje ochrony środowiska zachowają prawo do zgłoszenia sprzeciwu w przypadku, gdy inwestycja mogłaby znacząco oddziaływać na cenne przyrodniczo obszary, w tym główne szlaki migracyjne ptaków i ssaków.

Przypomnijmy, że obecne przepisy wymagają decyzji środowiskowej dla instalacji fotowoltaicznych o powierzchni co najmniej 0,5 ha na obszarach chronionych lub 2 ha na pozostałych terenach. Nowe regulacje idą o krok dalej, całkowicie znosząc ten obowiązek dla instalacji na sztucznych powierzchniach, niezależnie od ich wielkości. Eksperci zwracają uwagę, że to rozwiązanie może pobudzić rozwój fotowoltaiki na obszarach zurbanizowanych, gdzie często brakuje wolnych gruntów.

Nowelizacja przewiduje również, że inwestycje objęte zwolnieniem będą podlegać kontroli regionalnych dyrekcji ochrony środowiska. Jeśli dyrekcja stwierdzi możliwość znaczącego negatywnego oddziaływania na środowisko, będzie mogła wnieść sprzeciw. To mechanizm zabezpieczający przed potencjalnymi nadużyciami i ochroną najcenniejszych obszarów przyrodniczych.

Projekt ustawy trafił już do konsultacji społecznych i międzyresortowych. Jeśli zostanie przyjęty w proponowanym kształcie, wejdzie w życie jeszcze w tym roku, co może przyspieszyć realizację wielu planowanych inwestycji fotowoltaicznych w Polsce.

Foto: images.pexels.com