Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, oznaczony numerem roboczym UC118. Wśród proponowanych zmian znalazł się przepis, który ma na celu uregulowanie procedur przyłączania pomp ciepła do sieci elektroenergetycznej. Branża pomp ciepła z uwagą przygląda się tym planom, dostrzegając zarówno szanse, jak i potencjalne wyzwania.
Krótszy termin wydawania warunków przyłączenia
Zgodnie z projektem, przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej będą zobowiązane do wydania warunków przyłączenia dla pomp ciepła w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Przepis ten dotyczy urządzeń o mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 12 kW, a także urządzeń o mocy od 12 kW do 50 kW, pod warunkiem że co najmniej 60% mocy elektrycznej pompy ciepła stanowi moc mikroinstalacji należącej do prosumenta. Jak zauważają eksperci, to istotne novum, które ma przyspieszyć proces inwestycyjny.
Zastrzeżenia i wyjątki w nowych regulacjach
Projekt zakłada jednak, że powyższe przepisy będą stosowane tylko wtedy, gdy przyłączenie pompy ciepła nie zagraża bezpieczeństwu pracy sieci, nie zmienia jej parametrów technicznych oraz nie wymaga budowy, przebudowy lub modernizacji przyłącza. Co więcej, regulacje nie będą miały zastosowania na terenach objętych programem Natura 2000. To ważne zastrzeżenie, które ma chronić obszary wrażliwe przyrodniczo.
Opinia branży: szansa i ryzyko
Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC), w rozmowie z redakcją Gramwzielone.pl podkreśla, że 14-dniowy termin może być krokiem w dobrym kierunku, jeśli intencją jest realne uproszczenie procedur. – „Z punktu widzenia branży najważniejsze będzie praktyczne wdrożenie przepisu. Jeśli 14-dniowy termin będzie oznaczał szybkie i przewidywalne procedury dla inwestorów, może to ułatwić rozwój rynku. Jeśli jednak powstanie wrażenie, że każda instalacja pompy ciepła wymaga dodatkowego procesu administracyjnego, przepis mógłby przynieść efekt odwrotny do zamierzonego” – komentuje prezes PORT PC.
Ekspert zwraca uwagę, że typowa pompa ciepła w domu jednorodzinnym jest urządzeniem odbiorczym, a nie wytwórczym, dlatego jej montaż nie powinien wiązać się z nadmiernymi formalnościami, o ile budynek ma odpowiednią moc przyłączeniową. Lachman podkreśla również, że pompy ciepła, fotowoltaika, magazyny energii i inteligentne zarządzanie zużyciem energii powinny być traktowane jako elementy jednego kierunku zmian – efektywnej elektryfikacji budynków.
Rynek pomp ciepła w Polsce – rosnący trend
Według danych PORT PC, w 2025 roku sprzedaż pomp ciepła w Polsce wyniosła około 72,1 tys. sztuk. Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł dalszy wzrost – sprzedaż urządzeń do centralnego ogrzewania zwiększyła się średnio o 20% w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Szczególnie dynamicznie rozwija się segment gruntowych pomp ciepła, gdzie odnotowano wzrost o 33%. Jedyną grupą, która odnotowuje spadek, są pompy przeznaczone wyłącznie do przygotowania ciepłej wody użytkowej.
Nowe regulacje, jeśli zostaną przyjęte, mogą dodatkowo pobudzić rynek. Jednak, jak ostrzegają specjaliści, kluczowe będzie to, aby przepisy nie stały się nową barierą administracyjną. W kontekście unijnego Planu Działania na rzecz Elektryfikacji, który zakłada przyspieszenie odchodzenia od paliw kopalnych, dobrze zaprojektowane regulacje mogą pomóc zarówno prosumentom, jak i operatorom sieci.
Foto: images.pexels.com

