Uszkodzenia budynków spowodowane pociskiem lub innym zdarzeniem związanym z działaniami wojennymi nie zawsze oznaczają automatyczną wypłatę odszkodowania. Jak wskazuje prof. UAM Marcin Orlicki, mieszkańcy terenów położonych bliżej granicy powinni dokładnie sprawdzić zakres swoich polis i upewnić się, czy ubezpieczenie nie wyłącza szkód powstałych w wyniku działań wojennych. Problem nabrał znaczenia po zdarzeniu w województwie lubelskim, gdzie spadł pocisk.
Czy ubezpieczenie obejmie szkodę po pocisku?
Kwestia odpowiedzialności ubezpieczycieli zależy przede wszystkim od rodzaju nieruchomości i zapisów konkretnej umowy. Prof. Marcin Orlicki, specjalista w zakresie prawa cywilnego i ubezpieczeniowego, zwraca uwagę, że obecne przepisy pozwalają na uzyskanie rekompensaty za uszkodzenia obowiązkowo ubezpieczonych budynków w gospodarstwach rolnych, także w sytuacji, gdy szkoda powstała w związku z takim zdarzeniem.
W przypadku pozostałych nieruchomości sytuacja może wyglądać inaczej. Właściciel powinien sprawdzić, czy zawarta polisa obejmuje szkody związane z działaniami wojennymi, ponieważ tego rodzaju zdarzenia mogą znajdować się w katalogu wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela. To szczególnie istotne dla osób mieszkających na terenach przygranicznych. Jak wskazał prof. Orlicki, warto wcześniej zadbać o takie ubezpieczenie, które zapewni rzeczywistą ochronę przed tego rodzaju ryzykiem!

Problem z jednolitymi zasadami ubezpieczeń
Nie chodzi wyłącznie o szkody spowodowane pociskami. Wraz ze wzrostem zagrożeń związanych z wykorzystaniem dronów pojawia się również pytanie o sposób kwalifikowania i likwidacji szkód powstałych w wyniku takich zdarzeń. Sprawą ujednolicenia podejścia do ubezpieczeń od zniszczeń będących skutkiem działań wojennych i dronowych zajmuje się już Rzecznik Finansowy. Jak wskazuje prof. Orlicki, ubezpieczyciele nie zawsze mogą samodzielnie wypracować jednolity standard, ponieważ ograniczają ich między innymi przepisy prawa antykartelowego.
Ubezpieczyciele nie zawsze mogą sami się dogadać i ustalić między sobą jednolity standard ze względu na przepisy prawa antykartelowego. – powiedział ekspert prof. Orlicki
Jednocześnie brak odpowiedniego zakresu ochrony ubezpieczeniowej może mieć poważne konsekwencje dla właściciela nieruchomości. Zdaniem prof. Orlickiego, jeżeli konkretna polisa wyłącza szkody powstałe w wyniku działań wojennych, nie ma podstaw prawnych do automatycznego przeniesienia odpowiedzialności za taką szkodę na państwo polskie.
Dla mieszkańców terenów przygranicznych oznacza to przede wszystkim jedno: warto sprawdzić warunki polisy jeszcze przed wystąpieniem szkody, a szczególną uwagę zwrócić na zapisy dotyczące działań wojennych, pocisków i zdarzeń związanych z użyciem dronów.
Najważniejsze informacje
- Zakres ochrony zależy od rodzaju nieruchomości i zapisów konkretnej polisy.
- Obowiązkowe ubezpieczenie budynków rolniczych może obejmować rekompensatę za określone uszkodzenia, w tym powstałe wskutek pocisku.
- Właściciele innych nieruchomości powinni sprawdzić, czy ich polisy nie wyłączają szkód związanych z działaniami wojennymi.
- Rzecznik Finansowy analizuje problem ujednolicenia podejścia do szkód wojennych i dronowych.
- Zdaniem prof. Marcina Orlickiego potrzebne mogą być rozwiązania ustawowe.
- Brak odpowiedniego zakresu ubezpieczenia nie oznacza automatycznej odpowiedzialności państwa za powstałą szkodę.
Źródło: PAP / „Rzeczpospolita”






