Hamburska firma 1Komma5°, specjalizująca się w rozwiązaniach energetycznych dla gospodarstw domowych, zapowiedziała analizę możliwości zaskarżenia decyzji Komisji Europejskiej o zgodzie na miliardowe dotacje dla nowych elektrowni gazowych w Niemczech. To reakcja na środowe zatwierdzenie przez Brukselę niemieckiej strategii dotyczącej mocy wytwórczych, która zakłada wsparcie dla konwencjonalnych źródeł energii.
Zdaniem Philippa Schrödera, dyrektora generalnego i współzałożyciela 1Komma5°, strategia ta umacnia pozycję dużych koncernów energetycznych, ograniczając konkurencję ze strony rozwiązań rozproszonych. Jak podkreślił, wcześniej podobne zastrzeżenia zgłaszał niemiecki urząd antymonopolowy (Bundeskartellamt). Schröder zwrócił uwagę, że dotowanie nowych bloków gazowych jest droższą ścieżką niż wykorzystanie elastyczności rozproszonej, która może zapewnić podobny poziom bezpieczeństwa dostaw przy niższych kosztach.
Przedsiębiorstwo już w październiku 2025 roku złożyło oficjalną skargę do Komisji Europejskiej, argumentując, że plany niemieckiego rządu zakłócają rynek i faworyzują duże elektrownie kosztem wirtualnych elektrowni oraz domowych magazynów energii. Firma postuluje wprowadzenie tzw. obowiązku zabezpieczenia mocy – mechanizmu, który nakładałby na uczestników rynku obowiązek zagwarantowania dostępności swojej oferty. Takie rozwiązanie, zdaniem 1Komma5°, byłoby neutralne technologicznie i nie wymagałoby subwencji, a przy tym mogłoby obejmować zarówno duże instalacje gazowe, jak i przydomowe baterie.
Przypomnijmy, że 1Komma5° zarządza obecnie ponad 1 GW elastycznych mocy, co plasuje ją w czołówce europejskich operatorów wirtualnych elektrowni dla sektora prywatnego. Decyzja Komisji Europejskiej, która zapadła wczoraj, otwiera drogę do wypłaty miliardowych dotacji na budowę nowych mocy gazowych w Niemczech.
Źródło: Photon (DE)






