Wiosenne testy przeprowadzone przez Octopus Energy na włoskich klientach pokazały, że odbiorcy indywidualni mogą aktywnie wspierać bilansowanie sieci, zwiększając zużycie prądu w momentach nadprodukcji energii ze źródeł odnawialnych. Firma przekonuje, że bez zmiany reguł rynku elastyczności ten potencjał pozostanie niewykorzystany.
Pięć testów, 160 tysięcy uczestników
Między kwietniem a majem Octopus Energy zorganizował pięć wydarzeń o łącznym czasie siedmiu godzin, kierowanych do klientów z licznikami 2G. Uczestnicy otrzymywali powiadomienia z prośbą o przesunięcie zużycia energii na wskazane przedziały czasowe. Nadwyżkę poboru ponad wyliczoną wcześniej bazę odniesienia rozliczano następnie w rachunku za prąd.
Do programu zapisało się ponad 160 tys. odbiorców. Jak podano w raporcie „La centrale nascosta d’Italia”, w ciągu siedmiu godzin testów udało się dodatkowo wchłonąć 201 MWh energii w porównaniu z poziomem referencyjnym. Dokument zaprezentowano 29 września w Rzymie; w spotkaniu wzięli udział m.in. Andrea Maria Felici z Mase, Livio de Santoli z Arera, Michele Benini z Rse, Giorgio Boneschi z Elettricità Futura, Michael Villa z FlexIT i smartEn, a także poseł Massimo Milani i senator Nicola Irto.
Efekty bez automatyzacji
Reakcja uczestników nie opierała się na systemach automatycznych – to sami użytkownicy, po otrzymaniu notyfikacji, dobrowolnie modyfikowali nawyki, przenosząc pracę pralek, zmywarek, piekarników i innych energochłonnych urządzeń na wskazany czas.
Podczas wydarzenia 16 maja klienci, którzy zwiększyli pobór, wygenerowali 34 MW dodatkowej mocy; średnia z pięciu testów wyniosła 29 MW. Aż 92 proc. zapisanych zareagowało co najmniej raz, a 44 proc. – w przynajmniej trzech wydarzeniach. W ostatnim teście, 24 maja, zużycie podniosło 50 proc. uczestników. Wzrosty obserwowano zarówno przed południem, jak i po południu, w dni robocze oraz świąteczne. W dwóch godzinach testu z 24 maja pobór wzrósł odpowiednio o 159 proc. i 145 proc. względem zwyczajowego poziomu.
Na tej podstawie Octopus szacuje znacznie większy potencjał: ekstrapolując średnie 29 MW od 160 tys. klientów na około 30 mln włoskich gospodarstw wyposażonych w inteligentne liczniki 2G, uzyskano by 5,5 GW. Firma wylicza też, że jej programy Power Up były o ponad 30 proc. tańsze niż elastyczność przemysłowa, przy założeniu do 120 godzin aktywacji rocznie i wynagrodzenia 46 tys. euro za MW na rok.
Trzy zmiany, które mają otworzyć rynek
Aby uwolnić ten potencjał, potrzebne są modyfikacje regulacyjne. Pierwszy postulat dotyczy Servizio modulazione prelievi (Smp), w ramach którego Terna wynagradza gotowość do zwiększania zapotrzebowania w godzinach wymagających absorpcji energii. Obecne zasady są skrojone pod dużych odbiorców: wymagają minimum 8 MW na pojedynczy punkt, instalacji Unità periferica di distacco del carico (Updc) oraz – w przypadku agregacji – przyłączenia punktów poboru do tej samej stacji pierwotnej. To warunki trudne do spełnienia przez rozproszone, drobne odbiory domowe.
Octopus proponuje zatem umożliwienie dostawcom agregowania gospodarstw domowych w ramach Smp, rozważenie zniesienia obowiązku Updc przy zwiększaniu zużycia oraz poszerzenie obszaru agregacji poza jedną stację pierwotną. Weryfikacja świadczenia mogłaby odbywać się ex post na podstawie danych kwadransowych z liczników 2G.
Druga propozycja to wprowadzenie cen strefowych również na poziomie detalicznym oraz standardowego produktu elastyczności lokalnej dla operatorów sieci dystrybucyjnych. Na rynku hurtowym ceny strefowe funkcjonują we Włoszech od 1 stycznia 2025 r., ale dla odbiorców końcowych nadal działa mechanizm przejściowy, który sprowadza zakupy do Prezzo unico nazionale. Zdaniem Octopus PUN nie odzwierciedla sytuacji, w których w danym obszarze dostępna jest duża ilość taniej energii odnawialnej. Sygnały cenowe lepiej dopasowane do warunków lokalnych miałyby zachęcać do zużycia tam i wtedy, gdy jest ono najbardziej użyteczne dla sieci. Dziś każdy dystrybutor stosuje własne reguły – postulowane jest wypracowanie z Arera jednego produktu obowiązującego w całym kraju, który pozwoliłby Dso aktywować także odbiory domowe.
Trzecia kwestia dotyczy dostępnej mocy dla gospodarstw domowych. Octopus chce rozszerzenia na godziny dzienne zakończonej już próby Arera, która – jak czytamy w raporcie – pozwalała ładować samochód elektryczny mocą do 6 kW w porze nocnej. Celem jest umożliwienie większego poboru również w godzinach największej produkcji solarnej, na przykład poprzez inteligentne ładowanie aut elektrycznych.
„Wyniki testów pokazują, że elastyczność nie jest zarezerwowana dla przemysłu – gospodarstwa domowe są gotowe reagować, jeśli tylko otrzymają właściwy sygnał” – przekonuje Octopus Energy w raporcie „La centrale nascosta d’Italia”.
Doświadczenia z Włoch wpisują się w szerszy europejski trend włączania odbiorców indywidualnych w mechanizmy demand response. W Polsce również trwają prace nad wykorzystaniem elastyczności po stronie gospodarstw domowych, m.in. w kontekście rosnącej liczby instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii. Skala potencjału pokazana przez Octopus – 5,5 GW z samych liczników 2G – pokazuje, jak duże znaczenie dla stabilności sieci mogą mieć dobrze zaprojektowane zachęty dla zwykłych użytkowników.
Źródło: QualEnergia






